„Bliżej, o Boże mój” / „Nearer, my God, to Thee”

Sarah F. Adams urodziła się 22 lutego 1805r. w Old Harlow (Essex) w Anglii. Już jako dziecko chciała zostać aktorką. W 1834r. poślubiła Williama B. Adamsa i zamieszkali w Londynie. Była blisko najwspanialszych teatrów tamtych czasów. W 1837r. grała w „Lady Macbeth” i otrzymywała wysokie oceny. Niestety słabe zdrowie przeszkodziło jej w karierze aktorskiej i musiała coraz bardziej i bardziej koncentrować się na swoich talentach literackich. Podobno pisała bardzo szybko, a w jej pracach rzadko znajdowano coś, co wymagałby poprawy. Wśród jej dzieł można znaleźć wiele hymnów, do których muzykę często pisała jej uzdolniona siostra Eliza. Niestety Eliza zmarła na gruźlicę w 1846r., a Sarah, której zdrowie zawsze było słabe, odeszła14 sierpnia 1848r., w wieku 43 lat.

W 1841r. Sarę odwiedził jej pastor z londyńskiego Kościoła Unitarian, William Johnson Fox. Właśnie składał śpiewnik i chciał dołączyć niektóre utwory Sary i Elizy. Przyszedł również wspomnieć, że jest nieco sfrustrowany, bo brakuje mu hymnu pasującego do jego niedzielnego kazania, które było oparte na historii Jakuba w Betelu (1 Mż 28,10-22). Sarah zaproponowała, że coś na ten temat napisze i wkrótce miała gotowy tekst w pięciu zwrotkach używanych do dzisiaj. Czasem krytykowano ten hymn za to, że nie ma w nim żadnego nawiązania do osoby lub pracy Chrystusa. Przez większość swojego życia Sarah Adams była związana z Kościołem Unitarnym, w którym nie pojawiały się przebłyski Ewangelii. Tym bardziej ciekawe, że tę pieśń można znaleźć niemal w każdym śpiewniku i, tłumaczona na wiele języków, trafia do serc ludzi na całym świecie. Istnieją dowody na to, że Sarah Adams pod koniec życia przeżyła przebudzenie i związała się z kościołem baptystycznym w Londynie.

„Bliżej, o Boże mój” po raz pierwszy wydrukowane zostało w 1841r. właśnie w tym nowym śpiewniku wspólnoty unitarian pastora Foxa. Pierwszy kontakt z hymnem w Ameryce nastąpił trzy lata później w 1844r., ale prawdziwą popularność zdobył on dopiero po połączeniu go z obecną melodią („Bethany”), której autorem jest Lowell Mason, często nazywany ojcem kościelnej i szkolnej muzyki amerykańskiej. Inne utwory Masona to m.in. „O, dniu spoczynku”, „O, gdybym słowa takie znał”, „Działaj, dopóki pora” („Działaj, bo noc nadejdzie”), „Wiekuistemu cześć”.

Istnieje wiele interesujących historii związanych z tą pieśnią. W 1871r. Trzech wybitnych teologów, profesorowie Hitchcock, Smith i Park podróżowało właśnie po Palestynie, gdy usłyszeli znajomą melodię. Gdy podeszli bliżej, ku swemu zdumieniu zobaczyli pięćdziesięciu syryjskich studentów stojących w okręgu i śpiewających „Bliżej, o Boże mój” po arabsku. Prof. Hitchcock mówił później, że śpiewanie chrześcijańskiego hymnu przez syryjskich młodzieńców wzruszyło go do łez i zrobiło na nim większe wrażenie niż jakikolwiek śpiew słyszany wcześniej.

21 maja 1889r., podczas powodzi w Johnson City pociąg wpadł w wir rzeczny. W jednym wagonie siedziała uwięziona, pozbawiona nadziei na jakikolwiek ratunek, kobieta będąca na swojej drodze do bycia misjonarką na Dalekim Wschodzie. Młoda dama mówiła spokojnie do wpatrzonej w nią, przerażonej masy ludzi. Potem pomodliła się i w końcu zaczęła śpiewać „Bliżej, o Boże mój”, w czym wsparł ją smutny tłum. W czasie swojego śpiewu wprowadzała obecność Boga, którego kochała i któremu pragnęła służyć.

Jest również dobrze znana opowieść o tym, jak Titanic, po uderzeniu w lodowiec tonął z tysiącpięciuset osobami na pokładzie, a orkiestra okrętowa grała „Bliżej, o Boże mój”.

Mimo powiązań autorki hymnu z kościołem unitarnym trzeba przyznać, że ten utwór jest wspaniale używany przez Boga, by przynieść duchowy pokój i błogosławieństwo Jego wielu dzieciom na całym świecie, W tak doskonały sposób pokazuje ludzkie pragnienie, by Boga poznać i doświadczyć Jego bliskości i mocy.

Emilia Komraus

Bliżej, o, Boże mój

1. Bliżej, o, Boże mój, 

Chcę Ciebie być,

Choć muszę jako czerw 

Się w prochu wić!

Choć mnie przygniata krzyż, 

Do Ciebie śpieszę wzwyż,

Bliżej, o, Boże mój, 

Chcę Ciebie być!

2. Gdy mię w pielgrzymce noc

Położy snem

I tylko będzie głaz

Wezgłowiem mym,

Daj, by wśród sennych marych 

Mych tęsknych myśli żar

Do Ciebie, Boże mój,

Ulatał wzwyż.

3. O, tę przebłogą wieść

W me serce włóż,

Żeś z niebem ziemię tę

Połączył już!

Anioły w górze lśnią

I wabią duszę mą,

O, Boże, sam się zniż

I do mnie zbliż!

4. A kiedy wstanę znów,

Ten kamień bied

Na święty ołtarz Twój

Przemienię wnet.

Tu będę Betel miał

I złożę pienia chwał

Do Twoich wdzięcznych stóp,

O, Boże mój!