Autor tekstu jednej z najradośniejszych pieśni, Henry van Dyke urodził się 10 listopada 1852r. w Germantown, Pensylwania, Stany Zjednoczone. Ukończył studia na Uniwersytecie Princetown w 1873 r. i w Seminarium Teologicznym w Princetown. W latach 1899-1923 był profesorem literatury angielskiej w Princetown, a w latach 1908-1909 – wykładowcą na Uniwersytecie w Paryżu.  W 1913r. został mianowany na ambasadora Holandii i Luksembrga przez prezydenta Thomasa Woodrowa Wilsona (prezydentura w latach 1913-21).

Henry van Dyke należał do ludzi mających duże znaczenie w Kościele Prezbiteriańskim ponieważ uznawano go za jednego ze zdolniejszych kaznodziejów, był współtwórcą pierwszej księgi liturgicznej swojego kościoła (The Book of Common Worship) wydanej w 1906r., w czasie Pierwszej Wojny Światowej został kapelanem marynarki. Wiele jego książek, wierszy, pieśni, esejów, opowiadań poświęconych Bogu osiągnęło dużą popularność.

„Niechaj zabrzmią pieśni chwały”  jest jego najbardziej znany hymnem. Sam tak o nim napisał: „Te słowa w prosty sposób przedstawiają uczucia i pragnienia każdego dzisiejszego chrześcijanina, hymny, które mogą być wspólnie śpiewane przez ludzi znających poglądy naszych czasów i nie bojących się, że żadne naukowe poglądy nie zniszczą ich religii albo, że jakieś rewolucje na ziemi obalą królestwo w niebie. Dlatego to są pieśni nadziei i wiary”.

Słowa tej pieśni powstały w 1907r., gdy Henry van Dyke był gościnnie kaznodzieją w Williams Collage w Williamstown, Massachusetts. Mówi się, że jednego poranka wręczył teks rektorowi uczelni i powiedział „To hymn dla was. Moim natchnieniem były wasze góry (Berkshire). To ma być zaśpiewane do „Ody do radości” Beethovena.” Hymn po raz pierwszy pojawił się w trzecim wydaniu zbioru wierszy van Dyke’a.

„Oda do radości” pochodzi z IX symfonii Ludwiga van Beethovena. Niemiecki kompozytor i pianista urodził się w 1770r. w Bonn, zmarł w 1827r. w Wiedniu. Jego talent zaczął się bardzo wcześnie ujawniać. Jego pierwsze opublikowane utwory pochodzą z 1783r. W wieku dwudziestu paru lat zaczął tracić słuch, co go załamało. W 1818r całkowicie nie słyszał, ale nie przestał komponować. IX symfonia była ostatnią ukończoną symfonią Beethovena i jest jednocześnie uznawana za jeden z wybitniejszych utworów muzyki poważnej. Utwór kończy pieśń napisana do słów „Ody do radości” Friedricha Schillera. Premiera dzieła odbyła się 7 maja 1824r w Wiedniu pod kierownictwem kompozytora. Ponieważ autor w wieku pięćdziesięciu czterech lat był głuchy, orkiestrę i chór tak naprawdę poprowadził inny dyrygent. Beethoven stał tyłem do publiczności, więc po skończeniu utworu, gdy rozległy się brawa, nie wiedział jaka jest reakcja publiczności i dopiero, gdy  podeszła do niego jedna ze śpiewaczek i go obróciła, owacje na stojąco uświadomiły mu, że dzieło odniosło sukces.

    „Muzyka jest Bożym darem dla człowieka, jedyną częścią nieba daną na ziemię, jedyną częścią ziemi, którą bierzemy do nieba” W.S. Landor

Opracowanie: Emilia Komraus

Niechaj zabrzmią

1. Niechaj zabrzmią hymny chwały,

Zmartwychwstania niech brzmi śpiew

Smutki, bóle już ustały,

Bo przeminął Boży gniew.

Chmury wszędzie już pierzchają,

Burze czasu pierzchną już,

Ludzie Boga znów poznają,

Pokój spływa do ich dusz.

2. Wieczne życie! Wieść radosna:

Jezus śmiercią zbawił nas!

W sercach naszych uczuć wiosna

Już nadziei nastał czas.

Patryjarchów szereg długi

Całe wieki tęsknił doń,

Skroń każdego swego sługi

Teraz wieńczy Boża dłoń.

3. Wieczne życie! Jakież dziwy

Wiara nasza głosi nam:

Człowiek grzeszny nieszczęśliwy

Do niebieskich przyjdzie bram.

Niech więc każdy się spodziewa,

Że go czeka przyszłość ta,

Niechaj hymn radości śpiewa,

Kto Chrystusa kocha, zna!